To wątek dyskusji o artykule:
Postawy obywatelskiej trzeba nauczyć
Debata pozwolila na konfrontacje pogladow przedstawicieli urzedow oraz organizacji pozarzadowych. Jak widac z relacji, nasze opinie roznia sie w paru kwestiach. Dla mnie "osiagniecia" stanowia dopiero punkt wyjscia. Wracajac do inicjatywy uchwalodawczej- fajnie, ze jest tylko nalezaloby NAUCZYC ludzi jak korzystac z tego narzedzia. Na "cud" obywatelski musimy zapracowac.
Podczas spotkania bylo mi niezrecznie sluchac o tym jak miasto wspolpracuje z organizacjami w naszym rejonie. Mozliwe, ze ta wspolpraca sie uklada, jednak sama, niestety nie mam najmilszych wspomnien. Moj kontakt z Pania odpowiedzialna za obszar NGO-sow wygladal tak, ze zostalam przyjeta na korytarzu i zakrzyczana sformułowaniami typu "Co Ty sobie wymyslasz, jaka Fundacja?!" wlasciwie nie wiedzialam czy mam sie smiacz, czy plakac....upewnilam sie jednak, co do slusznosci podjetych dzialan. Jest to przyklad sprzecznosci postaw deklarowanych a realizowanych...wspieranie liderow? fakt, mnie to zmotywowalo, chociaz znam inne sposoby motywacji.
Organizacje pozarzadowe w naszy rejonie maja dwa oblicza albo sa to skostniale struktury, przypominajace konstrukcja partie polityczne albo zrzeszenia dzialaczy,ktorzy maja ograniczone mozliwosci w zakresie zdobywania kompetencji...
Ale bedzie tylko lepiej

Moze wreszcie w swiadomosci ludzi cos sie zmieni i zaczna wykorzystywac potencjal, ktory jest na tym terenie.